Ta strona lub funkcjonalność jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Zarejestruj się teraz!
Zobacz dlaczego warto u nas założyć konto!


CiekaweMiejsca.pl
 | Załóż konto

Szukaj w całej witrynie

Galeria wystawiennicza
Tablica jest miejscem, gdzie możesz pisać krótkie wiadomości, które są widoczne dla wszystkich. Swoją tablicę możesz wykorzystać jako mikrobloga. Możesz również komunikować się z innymi użytkownikami, pisząć na ich tablicach.

Potrzebujesz pomocy?

Jeżeli masz problem w korzystaniu z serwisu CiekaweMiejsca.pl, zobacz pomoc.

Tablica

Iwona Skowron - Dobrowolska - wystawa malarstwa, pt. Obecność
30.04-11.05.2012

Trudne powroty…

Pani Iwona Skowron - Dobrowolska jest osobą wszechstronnie wykształconą plastycznie. Znam jej prace z przed studiów i pamiętam dyplom pod kierunkiem prof. Haliny Chrostowskiej. Były to pełne wdzięku linoryty. Przed studiami i na studiach dużo malowała i rysowała i śledząc jej twórczy rozwój uważałem ją za osobę utalentowaną, zdyscyplinowaną i pracowitą, co zapowiadało sukcesy na rynku sztuki. Zaraz po studiach pokazała swoje grafiki na Biennale w Katowicach i na Międzynarodowym Triennale Grafiki w Krakowie i ślad po niej zaginął.
Mniej więcej rok temu odwiedziła mnie i przyniosła teczkę z pracami malarskimi na papierze prosząc o ocenę. Miała w sobie wewnętrzny imperatyw powrotu do malarstwa. Prace, które przyniosła robiły na mnie wrażenie tak jakby osoba, która je namalowała nigdy wcześniej nie miała pędzla w ręku. Prace te były miłe przez swoją skromność i szczerość, ale w ostatecznym wyrazie amatorskie.
Pod koniec 2011 roku Pani Iwona zaprosiła mnie do swojej pracowni i zobaczyłem kilkadziesiąt obrazów, już pierwsze spojrzenie było bardzo pozytywne, były to pejzaże, martwe natury pełne emocji, spontaniczne z zachowaniem poprawności kompozycji i warsztatu malarskiego. Widać było w tych obrazach pracę i chęć znalezienia swojej jednej, tylko jej przynależnej ekspresji.
Powrót do malarstwa po latach przerwy jest tak trudny, że prawie niemożliwy, mam na myśli malarstwo, nie malowanie. Po roku pracy i po uzyskanych rezultatach widać, że Pani Iwonie uda się i nie raz jeszcze przyjemnie mnie zaskoczy, czego jej życzę.

Prof. Stanisław Wieczorek

Wstęp bezpłatny

Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Relacje wideo:
http://www.youtube.com/user/GaleriaSchody/videos

http://www.youtube.com/user/obwarzanki/videos

-----

Iwona Skowron - Dobrowolska – paiting – Presence
30.04-11.05.2012

Difficult comebacks…
Iwona Skowron - Dobrowolska has received a thorough art education. I vividly recall her early works made before her studies as well as her diploma – charming linoleum-block prints -supervised by professor Halina Chrostowska. Both before and during her studies, Iwona drew and painted a lot, and while observing her artistic development, I regarded her as a talented, self-disciplined and diligent person, which were promising signs for future success. After graduation Iwona presented her graphic works at Biennale in Katowice and the International Graphics Triennale in Cracow. Then I lost all track of her. About a year ago, she visited me bringing her portfolio with paintings on paper with a request to assess her works. I could clearly see she had a strong drive to come back to painting. The works she brought seemed to have been painted by somebody with no previous painting experience, but they pleased me with their modesty and honesty, although they bore a mark of an amateur. At the end of 2011 Iwona invited me to her atelier, where I saw several pictures. The first impression was positive; the paintings included landscapes and still life works, which combined emotion and spontaneity with great accuracy of composition and painter’s skill. In these works, I saw a will to find one’s own, individual expression. A comeback in painting after a longer break is very difficult, almost impossible. And I have art., not artisanship in mind. The results achieved by Iwona after her year’s work show that she will make it, and will surprise me in a nice way many a time, which I most heartily wish her.

prof. Stanisław Wieczorek

Free entry

Schody Art Gallery
Nowy Świat 39
PL 00-029 Warszawa
tel./faks 0048 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Video relations:
http://www.youtube.com/user/GaleriaSchody/videos

http://www.youtube.com/user/obwarzanki/videos

Galeria Schody 25 dni temu

Ewa Wesołowska - wystawa rzeźby, pt. bezpieczneOtoczenie / Safe Surround
18.04-30.04.2012

Istotą projektu jest połączenie tradycyjnego kształtowania rzeźby, gdzie widoczny jest „gest artysty” i nie są zatarte ślady procesu twórczego – z aranżacją przestrzeni .
Rzeźbię w „dialogu” z miejscem ekspozycji, zarazem przekształcając je z myślą o powstającej w ten sposób całości. Dziełem jest rzeźba ukształtowana wraz z aranżacją przestrzeni miejsca, w którym się pojawia – w ich wzajemnym dialogu. To „cała sytuacja”, a nawet wydarzenie, jakim jest obecność, udział w niej „widza”. Dzieło „istni się” w dialogu przebiegającym w takiej sytuacji. „Całą sytuacje” według Roberta Morrisa stanowi wszystko, co znajduje się w polu widzenia odbiorcy, łącznie z nim samym. Wbrew temu, co twierdził sam Morris, koncepcja „całej sytuacji” nie odnosi się tylko do sztuki minimal artu. W sztuce minimalistycznej zostały przekroczone założenia kubistycznej estetyki, gdzie wszystko, co rzeźba ze sobą niosła znajdowało się w obrębie jej samej. W swoim maksymalizmie estetyka minimalizmu centrum pola doświadczenia przenosi poza same obiekty, uwzględnia przestrzeń pomiędzy obiektami i wokół nich. Krok dalej poszedł Allan Karpow podkreślając, że odbiorcy stają się elementami całości dzieła i niejako na niego wpływają poprzez np. swoje ubranie lub swoją liczebność.

Na całą sytuację składa się trójkąt wzajemnych relacji: rzeźba, otoczenie, widz. Niezaprzeczalnie otoczenie wpływa na odbiór dzieła, co zauważał Paweł Florenski, gdy pisząc o „życiodajnym duchu całości”, podkreślał, iż nawet światło, cisza i przestrzeń są organicznie związane z wystawianym obiektem, chociaż leżą poza jego granicami.

-----

The essence of the project is to link the traditional formation of a sculpture – a visible ‘artist’s gesture’, a fresh trace of the creative process – with the arrangement of the space in which it is exhibited. In this manner, I exceed the bounds of my previous experience with studio sculpture. I sculpt in ‘dialogue’ with the place of exhibition, at the same time transforming it with an eye to the whole which comes into being in this manner. The work is a sculpture formed together with the arrangement of the space in the place in which it appears – in their mutual dialogue. The work is the ‘sense of the whole’, and even the event constituted by the presence, the participation in it of a ‘viewer’. The work ‘appears’ in the dialogues in progress in such a situation. The ‘sense of the whole’ According to Robert Morris, it is represented, inextricably, by all that is located in the field of vision of the viewer, including him/herself. Despite what Morris himself stated, the concept of the ‘sense of the whole’ does not refer only to minimal art. Minimalist art went beyond the assumptions of the Cubist aesthetic, where the entire charge borne by a sculpture was to be found within the sculpture itself. In its maximalism, the aesthetic of Minimalism shifts the center of the field of experience outside of the objects themselves, taking into account the space between and around them. Allan Karpow went a step further, emphasizing that viewers become elements of the entirety of a work and, as it were, influence it – for example, via their clothes or via the number of them present.

The ‘sense of the whole’ is comprised of a triangle of mutual relationships: sculpture, surroundings, viewer... Undeniably, the surroundings do influence the reception of a work, as was noticed by Paweł Florenski when, in writing about the ‘life-giving spirit of the whole’, he emphasized that even light, silence and space are organically connected with the object being exhibited, though they lie beyond its borders.

Wstęp bezpłatny / Free entry

http://youtu.be/f96Z6b5Hi-Y

http://youtu.be/4G2gOz8t9qk

Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Relacje wideo:
http://www.youtube.com/user/GaleriaSchody/videos

http://www.youtube.com/user/obwarzanki/videos

Ewa Wesołowska - wystawa rzeźby, pt. bezpieczneOtoczenie / Safe Surround
18.04-30.04.2012

Ewa Wesołowska
Urodzona w 1982 roku w Krakowie.
Doktorantka wydziały Rzeźby Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (promotor: prof. Adam Myjak – ASP Warszawa). Dyplom w wyróżnieniem w pracowni prof. Bogusza Salwińskiego w 2007 roku.
Laureatka Stypendium Twórczego Miasta Krakowa (2011) oraz Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2006). W roku 2008 otrzymała Dyplom Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie.

Nagrody, wyróżnienia
2011 Rezydencja artystyczna Fundacji Clews Centrer for the Arts. Chateau de la Napoule. Francja
2011 Stypendium Twórcze Miasta Krakowa
2010 Nagroda Fundacji Wspólnota Gdańska w konkursie Chopin na wodzie na instalację pływającą upamiętniającą Rok Chopinowski
2009 Drugie miejsce w konkursie malarskim Warszawa 1939. Organizator: Muzeum Historyczne Miasta Warszawy
2009 Wyróżnienie za najlepszą pracę w kategorii Rzeźba w Pierwszym Międzynarodowym Konkursie AKT zorganizowanym przez Marquardt Gallery i ZPAP - Łódź
2008 Wyróżnienie w krajowym etapie Konkursu Sztuki Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Sport i Olimpizm
2008 Dyplom Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie
2007 Wyróżnienie artykułu Czy powinniśmy rozumieć współczesna sztukę? Organizator: Portal Miejsca.org
2006 Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
2004 Pierwsze miejsce w ogólnopolskim konkursie Zaczęło się od styropianu zorganizowanym przez Fundację Centrum Solidarności w Gdańsku (praca wykonana w zespole)
Wystawy indywidualne
2010 Samotny w Tłumie - wystawa rzeźby. Centrum Sztuki współczesnej Solvay. Kraków
2010 Nuty na wodzie. Park Oliwski im. Adama Mickiewicza. Gdańsk
2007 Ecce Homo. Kość. św. Katarzyny. Kraków
Wystawy zbiorowe
2011 Ścieżka marzeń - “Podążaj drogą brukowaną żółtą kostką”. Instalacja zrealizowana w ramach featiwalu ArtSesja. Kraków
2009 Warszawa 1939. Tem się tylko żyje za co się umiera. Muzeum Historyczne Miasta Warszawy
2009 Wystawa pokonkursowa I Miedzynarodowego konkursu AKT . Galeria ZPAP. Łódź
2008 Sport i olimpizm. Centrum Olimpijskie Jana Pawła II “Art Gallery – 1”. Warszawa
2007 Wystawa wyróżnionych Dyplomów absolwentów ASP w Krakowie. Pałac Sztuki. Kraków
2004 Dobiesław Gała i studenci. Galeria PUU TUU. Warszawa
------

o wystawie:

Nie chcę tworzyć obrazu, chcę otworzyć przestrzeń, stworzyć dla sztuki nowy wymiar, związać ją z kosmosem w całej jego rozciągłości, z nieskończonym poza płaską powierzchnią obrazu.
Lucio Fontana

Głównym zamierzeniem projektu jest poszerzenie dotychczasowych doświadczeń związanych z rzeźbą — głównie rzeźbą studyjną — o aranżację przestrzeni. Tematem mojego projektu jest połączenie tradycyjnie pojmowanej rzeźby, w której widoczny jest gest artysty i gdzie nie są zatarte ślady procesu twórczego, z aranżacją przestrzeni. Moim celem jest stworzenie obiektów, które będą wykonane z poszanowaniem dla tradycyjnego warsztatu rzeźbiarskiego. Będą wynikały ze studium aktu, choć często doprowadzonego do wielkiej syntezy czy wręcz abstracji a równocześnie będą aranżować przestrzeń.

W swoich pracach chcę połączyć cele minimalistów dotyczące doświadczenia odbioru rzeźby - do którego zdaniem Roberta Morrisa należy „cała sytuacja” , czyli wszystko, co znajduje się w polu widzenia odbiorcy łącznie z nim samym (gdzie całościowość, pojedynczość i nierozdzielność dzieła wpływa na jego odbiór jako jednej rzeczy) — z gestem artysty, który został wykluczony przez minimalistów i jest często pomijany we współczesnych instalacjach rzeźbiarskich. W dziesiejszych czasach można zauważyć tendencję estetyzacji trójwymiarowych obiektów sztuki, gdzie tzw. gest artysty oraz ślady procesu twórczego są bardzo często zacierane, co często wywołuje większe skojarzenia ze słowem design niż rzeźba.

Żyjemy w czasach, w których jesteśmy wręcz atakowani przez różnego rodzaju bodźce. Zalew informacji nie sprzyja skupieniu uwagi na dobrze nam znanych obiektach sztuki. Dlatego rzeźby, które możemy wystawić na postumencie i obejść dookoła — niezależnie od tego czy myślimy o czymś przedstawiającym czy abstrakcyjnym — nasuwają na myśl gotowe wzorce ikonograficzne i nie wywołują w nas takich przeżyć jakie wywoływały jeszcze wiek temu. Zaś czyste, puste, ascetyczne otoczenie, które wciąga nas do środka sprzyja skupieniu i przeżyciu estetycznemu.

Wstęp bezpłatny / Free entry

http://youtu.be/f96Z6b5Hi-Y

http://youtu.be/4G2gOz8t9qk

Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Relacje wideo:
http://www.youtube.com/user/GaleriaSchody/videos

http://www.youtube.com/user/obwarzanki/videos

Galeria Schody 25 dni temu

Katarzyna Czernicka - wystawa malarstwa, pt. „Dyskrecja zmysłów” – „Discretion of senses”
07.04-18.04.2012

W galerii „Schody” na Nowym Świecie 39 w Warszawie można oglądać nową wystawę malarstwa Katarzyny Czernickiej. Autorka jest absolwentką Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie, dyplom z wyróżnieniem zdobyła w pracowni grafiki pod kierunkiem Grzegorza Mazurka i od wielu lat z pasją realizuje malarskie projekty. Tym razem prezentuje cykl obrazów poświęconych kobiecie uwikłanej w mniej, lub bardziej zagmatwaną rzeczywistość. Wszystkie zaprezentowane prace mają swoją wystawienniczą premierę. Malarka kreuje charakterystyczny, odrealniony wizerunek kobiety, inspirując się codziennością, która ją otacza i ludzi pozostających w jej kręgu. Artystka balansuje na granicy powagi i kpiny, groteski i żartu, buduje nastrój nadając postaciom kamienny, niemal ikoniczny wyraz twarzy. Postać kobiety jest dla niej środkiem do pobudzania zmysłów, bardziej w sferze duchowej niż ziemskiej i materialnej, nie sposób jednak nie zauważyć dyskretnego erotyzmu namalowanych postaci. Nieprzypadkowy jest więc tytuł wystawy – „Dyskrecja zmysłów”. Bohaterki obrazów są smutne, zamyślone, ale przede wszystkim subtelne i delikatne. Obcując z tymi obrazami, pozostajemy w atmosferze spokoju i łagodności, delektując się umiarkowanym detalem, ornamentem, przemyślaną kompozycją, przełamaną niekiedy podniesioną temperaturą kolorystyczną. Na wystawie znajdziemy także nawiązujące do poprzedniego okresu twórczego obrazy, które artystka nazywa "Domy- Dziwadła". Dziś jak twierdzi, maluje je by odpocząć chwilę od "babskiego" świata i nabrać do niego dystansu. Wizerunki niekiedy wręcz bajkowych domów są jak zabawka budząca uśmiech. Przenoszą w zupełnie inny świat, daleki od codziennych trosk. Szukając odrobiny wytchnienia i chcąc doświadczyć ulotnej zmysłowości, nie można obojętnie przejść obok, nie odwiedziwszy galerii. Ta niezwykła wystawa potrwa do 18 kwietnia 2012.
-----
In the Schody Art Gallery at Nowy Swiat 39 in Warsaw, you can watch recently opened painting exhibition by Katarzyna Czernicka. The author graduated with honors from UMCS Faculty of Arts in Lublin and since many years carries out her own painting projects with great passion. This time she presents a series of pictures devoted to woman entangled in more or less embroiled reality. All paintings are shown for the first time. Painter creates characteristic, unreal image of woman, inspired by everyday life which surrounds her and those close to her. The artist balances between seriousness and mockery, grotesque and joke, builds the atmosphere by giving her characters stony, almost iconographic faces. She uses feminine character to arouse senses, rather spiritually than earthly or physically, although subtle eroticism of depicted women can't be missed. The title of exhibition - „Discretion of senses” fits that perfectly. Women from paintings are sad, thoughtful, but first of all subtle and delicate. In contact with pictures, we remain in the atmosphere of peace and gentleness, awed by light details, ornaments and well thought composition. At the exhibition we can also find paintings refering to older artist's works, which she calls "Weird Houses". She says she paints them today to break from womanish world and to gain distance from it. Images of those houses are kind of fun, something which make her laugh. They take you to another world, far away from everyday concerns. In search for a little relaxation, or if you want to experience subtle sensuality, you can't pass by the gallery indifferently. This unusual exhibition will last until 18.04.2012.

Relacje wideo z wystawy:
http://youtu.be/Tgvlr5KM-sU

http://youtu.be/-QdHdKZNrQc

Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Relacje wideo:
http://www.youtube.com/user/GaleriaSchody/videos

http://www.youtube.com/user/obwarzanki/videos

Galeria Schody 36 dni temu

Jędrzej Wise – wystawa light-boxów - pt. Światło ciemności
28.03-07.04.2012 r.

Wystawa „Światło w ciemności” autorstwa Jędrzeja Wise’a prezentowana w Galerii Schody będzie ukazywać polityczne i socjologiczne problemy dzisiejszego świata z użyciem niekonwencjonalnego medium w sztuce – light-boxów. Jędrzej Wise angażuje siebie i widzów w problemy dotykające wiele osób i otaczające nas w życiu codziennym, które zwykle zostają bagatelizowane lub omijane bez głębszych przemyśleń. Wise proponuje niekonwencjonalną, oryginalną formę przekazu, aby zaprezentować różne, trudne tematy w odmienny sposób i dzięki temu złapać uwagę widzów i zmusić ich do refleksji. Prosta, jednak przekazująca wiele; wyraźna, jednak figuratywna- wystawa Jędrzeja Wise’a rzuca nowe światło na sprzeczności współczesnego świata, które warto dostrzec.

Jędrzej Wise jest absolwentem University of the Arts w Londynie. Swoją edukację artystyczną zaczął na Wimbledon College of Arts i kontynuował na Camberwell College of Arts, gdzie otrzymał tytuł Magistra Sztuk Pięknych. W trakcie studiów Wise za główną inspirację obrał komiksy, ilustracje oraz pop art. Jędrzej tworzy prace, które często posiadają mocno polityczne, historyczne i socjologiczne znaczenie. Jego styl może zostać scharakteryzowany jako prosty i wyraźny, używający wielu alegorii i dwuznaczności, aby przekazać podstawowe przesłanie publiczności. Jędrzej sprzedaje swoje prace kolekcjonerom z Wielkiej Brytanii, Belgii oraz Polski. Jego prace były także sprzedawane na aukcjach charytatywnych, którym podarował swoją sztukę. Po długiej przygodzie w Anglii powrócił do Polski aby mieszkać, pracować i tworzyć w nowym otoczeniu i kontekście.

Wstęp bezpłatny

Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Relacje wideo:
http://www.youtube.com/user/GaleriaSchody/videos

http://www.youtube.com/user/obwarzanki/videos

-----

Jedrzej Wise - light-box exhibition - Light in the Darkness
28 March-7 April 2012

The ‚Light in the Darkness‘ exhibition by Jedrzej Wise presented at the Schody Art Gallery will portray various political and sociological problems of the nowadays world through the use of an unconventional medium in art- light-boxes. Jedrzej Wise engages himself and the viewers in some of the issues, which touch the lives of many and surround us everyday, but we tend to walk pass them without any reflection. Wise proposes an undiscovered and original form, to present the subjects in a diverse way and catch the attention of the viewers and in turn make them reflect upon the presented problems. Simple, yet conveying a lot; explicit, yet metaphorical- this exhibition shines new light on the contradictions of today’s world, which are worth noticing.

Jedrzej Wise is a graduate of University of the Arts London. He commenced his art education at Wimbledon College of Art, and then continued at Camberwell College of Arts, where he obtained the degree of Master of Arts. Throughout his studies Jedrzej has been influenced by comics, illustration and pop art. Jedrzej creates pieces which often have a strong political, historical and sociological meaning. His style can be characterised as simple and explicit, using many alegories and ambiguities to convey an underlying message to the audience. Jedrzej has been selling his pieces to private collectors in the United Kingdom, Belgium and Poland. His works have also been sold at various charity auctions to which he donated his pieces. After his long journey in England he returned to Poland to live, work and create his art in new surroundings and context.

Free entry

Schody Art Gallery
Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Video reports:
http://www.youtube.com/user/GaleriaSchody/videos

http://www.youtube.com/user/obwarzanki/videos

Galeria Schody 36 dni temu

Michała Sikorskiego - wystawa fotografii, pt. PePe
pseudonim artystyczny TeGieeR

16.03-28.03.2012 r.

Michał Sikorski fotografią zajmuje się od 2002 r. Skupia się głównie na tradycyjnej fotografii czarno-białej. Jest autorem licznych wystaw indywidualnych. Na swoim koncie ma również kilka sukcesów w polskich i zagranicznych konkursach fotograficznych, z czego najważniejsze to: GRAND PRIX „Złota Muszla” i Nagroda Prezydenta Miasta Koszalina na XII Przeglądzie Fotografii „Złota Muszla” 2010r., I miejsce na IV Warszawskim Festiwalu Fotografii Artystycznej 2008r., III nagroda w konkursie PX3 Prix de la Photographie Paris w kategorii book-proposal 2008r.
Artystycznie spełnia się realizując oryginalne kreacje fotograficzne, które nazywa Urban Absurd. Są to obrazy fotograficzne przedstawiające zabawne, przerysowane sceny osadzone w przestrzeni miejskiej. Nie mają one jednak nic wspólnego z reportażem, ponieważ prace te są kreacjami dokładnie planowanymi przed wykonaniem, a rzeczywistość ukazują w krzywym zwierciadle. Fotografie wykonywane są aparatem średnio-formatowym na czarno białym filmie. Urban Absurd stanowi subiektywny komentarz rzeczywistości podany przez autora w formie pastiszu, parodii.
Cykl fotografii „PePe” jest piątym cyklem we wspomnianej konwencji. Bohaterem zdjęć jest pies rasy Jack Russell Terrier. Z jednej strony fotografie to portrety psa, ukazujące go w charakterystycznych dla swojej rasy sytuacjach pochłaniających wiele wysiłku fizycznego. Jack Russelle słyną ze swojej energii, radości i wiecznego zapału do zabawy. Z drugiej strony autor traktuje psa jak zwykłego modela w celu ukazania i komentowania pewnych postaw ludzkich. W tym wymiarze fotografie są uniwersalne i stanowią krytykę zachowań typowych dla ludzi. Autor w charakterystyczny dla siebie sposób kreuje zabawne sceny, w których zawiera się jego krytyka rzeczywistości.
Na wystawie zobaczyć będzie można piętnaście prac. Fotografie zaprezentowane zostaną w postaci powiększeń formatu 50x60cm, własnoręcznie wykonywanych w ciemni przez autora.

---

Michał Sikorski urodzony 02.09.1979 r. w Gdańsku.
pseudonim artystyczny: TeGieeR a.k.a. TIGER

edukacja:
prawo – Uniwersytet Jagielloński w Krakowie 1998 – 2008
zarządzanie – Wyższa Szkoła Zarządzania w Gdańsku 2001 – 2004
fotografia – Sopocka Szkoła Fotografii WFH Hejber w Sopocie 2002 –2006 dyplom z
wyróżnieniem

ważniejsze wystawy indywidualne:
- autorska wystawa „Łasuch”, Galeria Pionova (Fukafe) w Gdańsku, styczeń 2012r.,
- autorska wystawa „Okryte piękno – odnaleziona tożsamość, osoba niepełnosprawna w obiektywie”, Muzeum Ziemi Mińskiej w Mińsku Mazowieckim - projekt finansowany ze środków Unii Europejskiej, grudzień 2011r.,
- autorska wystawa „Łasuch” w ramach festiwalu „Sopot Fringe Festiwal”, Multidyscyplinarne Centrum Kulturalno-Artystyczne Zatoka Sztuki w Sopocie, sierpień 2011r.
- autorska wystawa „Łasuch” – Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia w Gdańsku, listopad 2008r.,
- autorska wystawa „Fantom” w ramach Międzynarodowego Festiwalu Fotografii „Transfotografia”, klub Papryka w Sopocie, wrzesień 2008r.,
- autorska wystawa „GANGSTARR” – Clubogaleria Soho w Sopocie, styczeń 2007r.,
- autorska wystawa „misiaświat” – Clubogaleria Soho w Sopocie, styczeń 2006r.,
- autorska wystawa „misiaświat” – klub Błędne Koło w Krakowie, sierpień 2005r.

ważniejsze nagrody i wyróżnienia:
- Wyróżnienie na VIII Otwartych Mistrzostwach Fotograficznych w Olsztynie 2011,
- GRAND PRIX „Złota Muszla” i Nagroda Prezydenta Miasta Koszalina na
XII Przeglądzie Fotografii „Złota Muszla” 2010,
- I miejsce, Nagroda czasopisma Art&Business oraz Nagroda portalu www.ipotfolio.pl na IV Warszawskim Festiwalu Fotografii Artystycznej 2008,
- III nagroda w konkursie PX3 Prix de la Photographie Paris 2008 w kategorii book-proposal,
- Wyróżnienie specjalne na XVIII Krajowym Salonie Fotografii Artystycznej Żary 2008,
- Nagroda pieniężna i udział w finale konkursu „Życie jest piękne” Kielce 2007.

o fotografii:
Fotografią zajmuję się od 2002r. Interesuje mnie głównie analogowa fotografia czarno-biała. Artystycznie spełniam się realizując oryginalne kreacje fotograficzne, które nazwałem Urban Absurd. Są to fotografie wykonane aparatem średnio-formatowym na czarno-białej kliszy, przedstawiające zabawne sytuacje osadzone w miejskiej scenerii. Nie mają one jednak nic wspólnego z reportażem, ponieważ prace te są kreacjami dokładnie planowanymi przed wykonaniem, a rzeczywistość ukazują w krzywym zwierciadle. Urban Absurd to przede wszystkim mój subiektywny komentarz rzeczywistości podany w formie pastiszu, parodii. Fotografie prezentuję w postaci czarno-białych odbitek powiększanych w ciemni do formatu 50x60cm.

Wstęp bezpłatny

Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Relacje wideo:
http://www.youtube.com/user/GaleriaSchody/videos

http://www.youtube.com/user/obwarzanki/videos

Galeria Schody 65 dni temu

Joanna Kiczka „JOTKA” – wystawa fotografii pt. „EKO-uwięzieni”
05-16.03.2012

Jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego oraz Europejskiej Akademii Fotografii. Specjalizuje się w fotografii kreacyjnej (fotografia modowa i portretowa). Jest laureatką dwóch konkursów fotograficznych: Międzynarodowego Konkursu Fotografii Przemysłowej i Industrialnej FOTO-PEIN 5, Rybnik 2011 oraz konkursu zorganizowanego przez Pracownię Fotografii Cyfrowej, Kraków 2011. Wykonywała sesje reklamowe dla: Rotor Club, Vinotti Furniture, Collection Adam, Pałacu Krobielowice, Magazynu Vege.

Celem projektu „EKO-uwięzieni” jest pokazanie, że ekologia w Polsce to mit. Pokazania, że słowo „ekologia” jest nadużywane do celów marketingowych, do przyciągnięcia klientów, aby zakupili nowy produkt, czy wysłali dzieci do eko-przedszkola, które z „eko” nie ma nic wspólnego. Nie jesteśmy Szwecją i widać to na każdym kroku. Co z tego, że segregujesz śmieci, skoro żeby je wyrzucić do odpowiednich pojemników musisz wsiąść w samochód (spaliny!!!) i pojechać poszukać tych pojemników! Marnujemy energię, a więc dlaczego np. sygnalizacja świetlna nie może być podłączona do systemów kolektorów słonecznych jak to jest na Zachodzie? Dlaczego firmy, które oferują jeden dany produkt ekologiczny, nie przestawią się tylko na ekologiczne produkty? Bo EKO to jest chwyt reklamowy. Projekt Artystki pokazuje, że mimo, iż bardzo staramy się być „eko”, to jesteśmy „EKO-uwięzieni”, czyli uwięzieni w myśleniu o tym, że jesteśmy ekologiczni. „Nie raz zdarzyło mi się być w lesie i zamiast lasu zobaczyć wysypisko śmieci; najbardziej przykre jest to widzieć pod znakiem zakazu wyrzucania śmieci…” – mówi Fotografka. Śledząc wydarzenia związane z zabiegami proekologicznymi, czasami ma się wrażenie, że protesty ekologów zwracają bardziej uwagę na nich samych, a nie na problem z jakim walczą. Tu nie chodzi tylko o uświadamianie społeczeństwa, ale głównie o walkę z systemem i wprowadzenie do codziennego użytku odpowiednich technologii. Ekologia weszła na salony, organizowane są pokazy mody, gwiazdy chcą być eko, bo to jest modne. Ale ochrona środowiska to nie moda, to powinien być styl naszego życia.

Na fotografiach Artystka pokazuje różne emocje, które przypisuje obecnej sytuacji ekologicznej w Polsce. Jest to przede wszystkim walka, próba zrobienia czegoś dobrego, próba uwolnienia się (stąd łańcuchy i liny). Jest to strach, smutek i trwoga (np. część projektu wykonana na Śląsku, który kojarzy się głównie ze smogiem) i pytanie: Co z nami będzie w przyszłości, skoro nie potrafimy skutecznie działać w teraźniejszości? I wreszcie… moda, bo jak widać nawet suknia zrobiona ze śmieci może się podobać i przyciągać wzrok. Ale i tu jest pułapka, bo przecież nikt z nas nie chce chciałby ubierać się w wysypisko śmieci…

Każda walka kończy się sukcesem lub i porażką. Dwa kroki do przodu, jeden w tył. I tak nieustannie. Błędne koło. Projekt „EKO-uwięzieni” pokazuje, że trzeba działać cały czas, ale z sensem i konsekwentnie, by kroczyć wciąż do przodu. „Uważam, że Polska powinna uczyć się ekologii od Europy Zachodniej i Skandynawii wdrażając systemy, które tam się sprawdziły” – mówi Fotografka. – „I mimo, iż są to drogie technologie, należy je wprowadzać dla dobra wszystkich żyjących istot i całego świata.”

Inspiracją do zrobienia projektu „EKO-uwięzieni” były dla Jotki sylwetki dwóch Artystów – piosenkarza Michaela Jacksona oraz fotografa Vik Muniz. W utworze „Earth song” Michael zadaje pytania, co zrobiliśmy z tym światem? Spaliny, zanieczyszczenia, zabijanie zwierząt dla ich skór czy kłów, wycinanie tysięcy hektarów lasów, wojny i głód… Vik Muniz („Wasteland”) spędza dwa lata wśród ludzi, którzy żyją ze zbierania śmieci na jednym z największych wysypisk śmieci w pobliżu Rio de Janeiro. Pokazuje nie tylko ogromny problem całego świata – śmierdzące wysypiska, ale – rozumiejąc to bardzo dosadnie – uświadamia nas, że dopuściliśmy się dużych zaniedbań dotyczących ochrony środowiska.

Odcień skóry modelek nie jest ani kolorowy, ani czarno-biały – zdjęcia są jakby „wyprane z koloru”. „Dla mnie takie wyjałowienie kolorystyczne oznacza granicę między życiem, a śmiercią. Jeszcze oddycha, ale już nie żyje w pełni. Stosując taki kolor mówię o zaniedbaniu, o olewaniu tematu albo niepełnym rozumieniu jego wagi”.

Stylizacja. Suknie z kartonu zaprojektowała i uszyła Agnieszka Kaszuba, suknię z folii i ze śmieci wystylizowała Aleksandra Urbanowska. Modelki: Kamila Matyszczak, Weronika Brenda, Sara Maria Grzełka, Agata Rugor, Joanna Panicz, Dominika Kadłubiec. Makijaż i fryzury by Jotka.

Wstęp bezpłatny

http://youtu.be/vg7fFa8LvAo

Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Relacje wideo:
http://www.youtube.com/user/GaleriaSchody/videos

http://www.youtube.com/user/obwarzanki/videos

Joanna Kiczka "JOTKA" – photography exhibition entitled "EKO-trapped"
5th to 16th of March 2012

She graduated from Warsaw University and the European Academy of Photography. She specialize in creative photography (photography for fashion and portrait). She won two photography competitions: International Industrial Photography Competition PHOTO-PEIN 5, in Rybnik, 2011 and a competition organized by the Digital Photography Workshop, in Cracow, 2011. She also did advertising photography sessions for the Rotor Club, Vinotti Furniture, the Collection Adam, Krobielowice Palace and the Vege Magazine.

The aim of the project "ECO-trapped" is to show that the ecology is a myth in Poland. TO show that the word "ecology" is misused for marketing purposes, to attract customers to purchase a new product, or to send their children to eco-kindergarten which has nothing to do with “eco”. We are not Sweden and it is obvious at every step. So what if you segregate garbage if you have to get in the car to throw them in the proper containers? And go look for these containers? We waste energy, and why traffic lights can't be connected to the solar system as it is in the Western countries? Why companies that offers a particular organic product, won't switch to organic products only? Because ECO is a publicity stunt. The Artist's project shows that although we try to be "eco", we are "ECO-trapped," or trapped in thinking that we are organic. "Not once I happened to be in the forest and see the forest instead of a garbage dump, the most annoying is to see it under a ban on the disposal of garbage..." - says the photographer. Following the events related to the ecological treatments, sometimes once have the impression that the protests of environmentalists pays more attention to themselves, and not the problem with which they fight. It's not just about increasing awareness, but mostly about fighting the system and introduction the appropriate technology to everyday use. Ecology entered the salons, organized fashion shows, celebrities wants to be eco, because it is fashionable. But the environment is not a fashion, it should be a way of life.

In the photographs the artist shows different emotions, which assigns the current ecological situation in Poland. It is primarily a struggle, trying to do something good, trying to free ourselves (hence the chains and ropes). It is fear, sadness and awe (example part of the project was made in Silesia, which is associated mainly with the smog) and the question is, what will become of us in the future, if we can not operate effectively in the present? And finally... fashion, because as you can see even the dress made from garbage can please and attract the eye. But here's the catch, because none of us would want to dress in a garbage dump ...

Every fight is a success or a failure as well. Two steps forward, one backward and so on. The vicious circle. The “ECO-trapped" shows that you have to work all the time, but with the meaning and consistently continue to walk forward. "I believe that Poland should learn the ecology of the west and north of Europe by implementing systems that instantly come true" - says the photographer. - "And even though these are expensive technologies they should be introduced for the benefit of all living beings of the world".

The inspiration to do the project "ECO-trapped" were silhouettes of two artists – the singer Michael Jackson and photographer Vik Muniz. In the song called "Earth Song" Michael asks the questions, which we did to this world? The exhaust gases, pollution, killing animals for their fur or fangs, cut thousands of acres of forests, war and famine... Vik Muniz ("Wasteland”) spent two years among the people who live with garbage collection on one of the largest landfills near Rio de Janeiro. It shows not only a huge problem all over the world - stinking dumps, but – understanding it very bluntly – he reminds us that is us who have allowed a major environmental neglect.

Models' skin colour is neither colourful nor black and white - as if the photos were "washed out". “For me, this washed out shade is the border between life and death. Still breathing, but not fully alive. Using this color I am talking about negligence, not taking care of the topic not fully understanding of it's weight”.

Styling. Cardboard boxes designed and made by Agnieszka Kaszuba, a tinfoil – garbage dress styled by Aleksandra Urbanowska. Models: Kamila Matyszczak, Weronika Brenda, Sara Maria Grzełka, Agata Rugor, Joanna Panicz, Dominika Kadłubiec. Make up and hair made by Jotka.

Free entry

http://youtu.be/vg7fFa8LvAo

Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Video reports:
http://www.youtube.com/user/GaleriaSchody/videos

http://www.youtube.com/user/obwarzanki/videos

Galeria Schody 73 dni temu

Galeria Schody ma przyjemność zaprezentować wystawę malarstwa Dominika Turka. Wystawa potrwa od 22 lutego do 5 marca 2012 r. Zaprezentuje serię obrazów olejnych na płótnach pt. „Realizm trochę bajkowy”.

Obrazy przedstawiają przede wszystkim ludzi sfotografowanych przez malarza w różnych sytuacjach lub postacie ze starych fotografii przerzuconych później na płótno w sposób dla niego charakterystyczny, jakby przenosił je do swojego świata. Malarstwo to wyróżnia duża dbałość o szczegóły i gładkość formy przez co obrazy mogą wydawać się czasami aż za bardzo dopracowane. Charakteryzuje je realizm utrzymany w trochę bajkowym klimacie. Obrazy nie wymagają od widza zastanawiania się o co chodziło autorowi. Po prostu trzeba przyjść i zobaczyć.

Dominik Turek jest samoukiem. Mieszka w Stalowej Woli. Nigdy nie uczył się ani rysunku ani malarstwa. Z wykształcenia jest ekonomistą. Malarstwo jest jego ogromną pasją. Kiedy cztery lata temu porzucił ołówek i węgiel na rzecz malarstwa olejnego powstała seria obrazów, którą możemy zobaczyć na jego pierwszej wystawie w Galerii Schody.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Schody" Art Gallery is proud to present the exhibition of paintings by Dominik Turek.
The exhibition will be open from 22 February to 5 March 2012. The "Realism from a fairy-tale" exhibition will present the collection of oil paintings on canvas.

The paintings present mainly people photographed in different situations by the painter himself or people from old photographs transferred later onto the canvas in his specific way as they were being transferred into a different world. His painting has a characteristic care for the details and smoothness of the form so that the pictures might seem somehow overdone. They are kept in a realistic mood mixed with a fairy-tale flavour. You do not need to wonder what the painter thought while painting his pictures. You just need to come and see them yourself.

Dominik Turek is a self-taught man. He comes from Stalowa Wola and he has studied neither drawing nor painting nevertheless painting has always been his big passion. He has finished tertiary education in economics. Compositions which can now be found in his first exhibition in Schody Art Gallery were created four years ago when he abandoned pencil in favour of coil and oil painting.

Wstęp bezpłatny

Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Relacje wideo:
http://www.youtube.com/user/GaleriaSchody/videos
http://www.youtube.com/user/obwarzanki/videos

Galeria Schody 89 dni temu

Carlos Farias Kunz – wystawa malarstwa, pt.: Geometria melancholii
10.02 - 22.02.2012

„Geometria melancholii” to próba uchwycenia substancji, z której wyłania się harmonia, jest narracją o przemijaniu, samotności i przymusie ciągłego redefiniowania „ja”. Uchwycone w migawce gry świateł przedmioty codziennego użytku zredukowane są do podstawowych form geometrycznych. Rzeczywistość pokazana na płótnach Carlosa Kunza przybiera formę skondensowaną i zamkniętą. Spoza zatrzymanych w bezruchu kompozycji wyziera samotność, odrębność, co sugerują wyraźnie zaznaczone kontury, jednorodność i wyrazistość form. Przy pomocy środków wyrazu artysta podkreśla nietrwałość egzystencji, stan ciągłej zmiany, umowność związaną z percepcją świata zastanego, brak skończoności – bryły przechodzą jedna w drugą , przenikają się, niektóre tracą swoją nominalną formę, zupełnie tak, jakby oglądano je w biegu. Odkształcona, „wygnieciona” faktura płócien przywodzi na myśl stan ciągłej zmiany, nieosadzenia w obrębie zastanych ram, a jednocześnie nieustannego konstruowania „ja” wynikający z gromadzonych doświadczeń. Barwa często stanowi ramę dla centralnej części kompozycji - to próba opowiedzenia niewidzialnego, ciszy, towarzyszącej przemijaniu, projekcja jej istoty oraz składowych, rozbita na elementy pierwsze.
Twórczość Carlosa Kunza przywodzi na myśl niektóre fotografie Cartier-Bressona, jest próbą zmaterializowania uniwersalnej „substancji”, która decyduje o treści danej „chwili” poza czasem. Na styku faktur, barw i form powstaje przestrzeń dla kontemplacji i redefinicji tego, co stałe i tymczasowe, tożsame z „ja” i zapożyczone, wspólne i jednostkowe, pozwala przejrzeć się w lustrze porządku zaklętego w niekończącym się tańcu linii, światła i cienia.
Carlos Kunz urodził się w Argentynie w 1958 roku. Studiował malarstwo i rzeźbę na Akademii Sztuki w Cordobie (Argentyna). Współpracował z teatrami w Argentynie i na Dominikanie jako scenograf (Teatro Mayor, Teatro de Santiago de los Caballeros). Obecnie mieszka i pracuje w Polsce.

Wystawa objęta jest honorowym patronatem Ambasady Republiki Argentyńskiej.

Wstęp bezpłatny

Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Relacje wideo:
http://www.youtube.com/user/GaleriaSchody/videos

http://www.youtube.com/user/obwarzanki/videos

Galeria Schody 103 dni temu

Ryszard Rabsztyn - wystawa malarstwa, pt. Dawno, dawno temu
30.01 - 10.02.2012

Wystawa pt. „Dawno, dawno temu” ma na celu pokazanie najnowszej twórczości Ryszarda Rabsztyna, będącej bezpośrednią kontynuacją trendu malarskiego, który stara się realizować od dyplomu ukończonego na wrocławskim Wydziale Malarstwa i Rzeźby w roku 2010. Na wystawę składają się prace inspirowane twórczością „pierwszych” artystów zamieszkujących naszą planetę; malarstwo jaskiniowe, naskalne, a szczególnie odkryte stosunkowo niedawno genialne dzieła z Altamiry czy Lascaux, są dla artysty od jakiegoś czasu wyznacznikiem nowej drogi artystycznej, którą postanowił podążać.
Jakkolwiek twórczość praludzi stanowi ogromny przedział czasowy, nie sposób nie zauważyć, iż tematem tych oddalonych od siebie tysiącami lat malowideł , wielokrotnie było zwierze. Dzikie zwierze jako wizerunek potęgi, siły i niejednokrotnie na pewno stworzenia określającego pośrednio byt lub niebyt ówczesnego człowieka, to główny bohater także jego obrazów.

Wstęp bezpłatny

Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

-----

Ryszard Rabsztyn - paiting - A LONG TIME AGO, A LONG TIME AGO
30.01 - 10.02.2012

Exhibition "A long time ago, a long time ago" showing the newest works of Ryszard Rabsztyn, being a direct continuation painting trend which he is trying to carry out from the finished diploma on the Wroclaw Department of the Painting and the Sculpture in 2010. Inspired works are clubbing together for the exhibition with artistic work "first" of artists inhabiting our planet; cave painting, particularly uncovered relatively recently work of geniuses from Altamira or Lascaux, are an indicator of the artistic new way which he decided to follow for the artist for some time.
Although the works of primitive men constitutes the huge time period, it isn't impossible to overlook, that with subject of the ones distant from oneself with thousands of years of paintings, repeatedly was beasts. Wild beasts as the image of the power, powers and many times certainly creatures of the contemporary man determining the existence or the non-existence indirectly, it the main character of also his images.

Free entry

Galeria Schody
ul. Nowy Świat 39
00-029 Warszawa
tel./faks 22 828 89 43
www.facebook.com/galeria.schody
http://www.galeriaschody.pl

Galeria Schody 111 dni temu

Jeszcze tylko do 17 stycznia zapraszamy na wystawe malarstwa Beaty Szczecińskiej do Galerii Schody - inspirujace swą niecodziennością ikonografie oraz urokliwe portrety dziecięce...

Troszke mozna zobaczyc tu:

http://youtu.be/Z5P8hq6G50s

http://youtu.be/4GboMVZDKvw

Galeria Schody 130 dni temu